Jest czwartek. Święto pracy więc siedzę w domu. Troszkę nudno. Ale ostatnio wszystko wydaje się nudne. Takie mdłe. Wpadłam w straszną monotonię. Kończę gimnazjum i jest trochę nauki. Nigdy nie byłam jakoś specjalnie lubiana w szkole. Zawsze byłam gdzieś tam z tyłu. Za innymi. Starałam się zbytnio nie wychylać, żeby nie oberwać. Teraz staram się wychodzić na wierzch.
Mam wspaniałych przyjaciół. Wiem, że mogę na nich liczyć. Najbardziej chyba kocham Darię. Jest naprawdę super. Śliczna, wysoka, wysportowana i mądra. Poznałyśmy się przypadkiem. Ja jednak myślę, że nic nie dzieje się bez przyczyny. Mimo, iż podobno to ja jestem ta mądra, to wiele się od niej uczę. Mam też Klaudię. Super laska swoją drogą. Obie jesteśmy uzależnione od opowiadań fanfiction. Cały czas o nich gadamy. Darię to wkurza. Chociaż ostatnio mam wrażenie że trochę się do nas upodabnia.
Tak w ogóle mam na imię Klaudia i mam 16 lat. Lubię matmę i muzykę. Jestem belieberką.
Od około 2 miesięcy moje życie i podejście do niego się trochę zmieniło. Nawet bardzo. Mam naście lat a czuję się jakby niedawno stuknęła mi czterdziecha. Praktycznie cały wolny czas spędzam w domu. Rzadko kiedy wychodzę ze znajomymi. Już nie za bardzo mogę. A może po prostu nie chcę? Nie mam pojęcia. W każdym razie moje życie towarzyskie sięga dna. Niektórzy znajomi zerwali kontakt. I to akurat ci, których bardzo sobie ceniłam. Teraz mam tylko kilkoro znajomych i przyjaciół, z którymi mogę pogadać i powierzyć tajemnice.
Na chwilę obecną nie boję się o to co będzie. Staram się żyć chwila obecną. W ten sposób zapominam o strachu.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz